Siema! Mam do was pytanie techniczne dotyczące naszej wspólnej pasji. Moja kolekcja nasion powoli się rozrasta (mam już kilka naprawdę unikalnych pamiątek z podróży i zakupów online), ale zacząłem się zastanawiać nad długofalowym przechowywaniem. Wiadomo, że w Polsce możemy je tylko kolekcjonować, więc zależy mi na tym, aby te małe kapsułki czasu przetrwały w idealnym stanie jak najdłużej. Trzymacie je w lodówce, czy może macie jakieś specjalne pojemniki z pochłaniaczami wilgoci? Słyszałem różne teorie – jedni mówią, że ciemna szafka wystarczy, inni że bez zamrażarki ani rusz. Trochę się boję, że przez błąd w przechowywaniu zniszczę nasiona, które kosztowały mnie sporo wysiłku w zdobyciu. Chętnie posłucham o waszych doświadczeniach i o tym, gdzie sami uzupełniacie swoje zbiory o najciekawsze nowinki genetyczne!